Koniec roku – czas na podsumowania. Przynajmniej w skrócie. A jest co wspominać, bo choć był to już kolejny rok, w którym trzeba było sprostać wynikającym z pandemii obostrzeniom, ani na chwilę nie złożyliśmy broni i spotykaliśmy się, w zależności od sytuacji – albo w świecie wirtualnym, albo w muzeum i w plenerze.
Wyszliśmy poza mury muzeum już w styczniu, choć wówczas na zasadzie wyjątku, ponieważ większość placówek była zamknięta.
Z teatrzykiem Kamishibai odwiedziliśmy Przedszkole nr 15 i uczniów z pruszkowskiego Sternika.



W marcu z kolei podpisaliśmy niezwykle ważną umowę o współpracy z Wydziałem Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, na mocy której rozpoczęliśmy badania powierzchniowe i wykopaliskowe w Zaborowie.



W maju udało się przyłączyć do ogólnopolskiej Nocy Muzeów. Gościliśmy Piotra Rogalińskiego z wystawą Nie-zabawki, która w ciągu kilku tygodni podbiła serca zarówno młodych, jak i starszych odbiorców. W ramach Nocy Muzeów zaplanowaliśmy także spektakl i warsztaty dla dzieci. Artysta towarzyszył nam także podczas czerwcowego finisażu wystawy.





W czerwcu gościliśmy na Dniach Pruszkowa. Pierwszy dzień poświęciliśmy starożytnym grom, drugi – glinie.




Wakacje to oczywiście – Czytanki. Nie zabrakło ich i w tym roku.




Lato to także Promenady Chopinowskie. Podczas pandemii kładziemy nacisk na wykorzystanie przestrzeni ogrodowej. W tym roku udało się jednak wpuścić naszych słuchaczy również do oranżerii. Oczywiście w okrojonym składzie i w maseczkach.




Warsztaty, lekcje, spotkania – to wszystko wypełnia nam cały rok, a pandemia przyzwyczaiła nas do elastyczności. W chwilach wzmożonego zagrożenia przenosimy się do świata wirtualnego. Ale jak tylko robi się bezpieczniej, wracamy do spotkań na żywo. Ile ich było w tym roku? Jak zwykle: mnóstwo.






W sierpniu znaleźliśmy się na trasie Rajdu Motocyklowego Industrialne Mazowsze. A w związku z tym mieliśmy wyjątkowych gości. Czasem trochę głośnych…



Nasza Zapinka, jak zwykle, zniknęła na jakiś czas, by zaskoczyć nas wiadomościami z Bieszczad.

W tym roku aż dwukrotnie uczestniczyliśmy w Europejskich Dniach Dziedzictwa. Raz gościnnie – w Lesznie. Drugi raz – u siebie.






A ponieważ nigdy nie spoczywamy na laurach, spotkała nas niespodzianka w postaci wyróżnienia za ARTEfakty 2020. Odebraliśmy je we wrześniu.


I jeszcze tego samego dnia znaleźliśmy się w Poznaniu, gdzie weekend spędziliśmy na Targach.

Mieliśmy też trzy wystawy plenerowe.



Ostatnią – Zamek nieznany można wciąż jeszcze oglądać (do końca stycznia 2022 roku).
I… dużo czasu poświęciliśmy na zajęcia wirtualne czy opracowanie i publikację audycji historycznych. Ale zdjęć z tych atrakcji nie mamy…
Pewnie jesteście ciekawi, co czeka nas w przyszłym roku. Na razie powiemy tylko, że dużo. Wystarczy przypomnieć, że zgodnie z harmonogramem – na rok 2022 rok przypada nasza sztandarowa impreza, czyli… ARTEfakty. Choć i po drodze do Festiwalu na pewno nie będziemy ani próżnować, ani się nudzić.







