We wrześniu podczas tegorocznej odsłony Pruszkowskiego Festiwalu Archeologicznego ARTEfakty odbyły się pilotażowe zajęcia zaprojektowane w oparciu o teatr kamishibai. Projekt został włączony do stałej oferty Muzeum.

Czym jest kamishibai? Mówiąc krótko – jest to Teatr Papierowy. A dokładniej – obrazkowy, czyli ilustracyjny. Polega na tym, że lektor opowiada historię, bajkę czy baśń, wykorzystując kolorowe plansze. W naszym przypadku jest ich 18 i mieszczą się w drewnianej skrzynce, za zamkniętymi na metalowy skobel drzwiczkami. To jednak nie wszystko. Skrzynka (czy raczej ekran) stoi na szafce z szufladami, a w nich mieszczą się rozmaite skarby – repliki prawdziwych zabytków, które można oglądać w naszym Muzeum. Dzięki temu, że nie są autentycznymi eksponatami, słuchacze mogą ich dotykać, zapoznając się z ich przeznaczeniem i oczywiście z historią, której część stanowią. Do kompletu należy również piec dymarski, składany przez dzieci podczas zajęć. Jest także mapa, nie zwykła jednak – ale taka, którą należy dopiero złożyć z poszczególnych puzzli. Co ciekawe, nie ma jednego tylko sposobu, w jaki należy to zrobić. Mapę można układać w różnych konfiguracjach. Zasada jest tylko jedna – nie wolno przerwać biegu rzeki. Reszta należy do wyobraźni (i spostrzegawczości). A dzięki ułożonej mapie możemy zlokalizować mieszkańców osady – m.in. kowala, garncarkę czy rogownika.

Forma takiego teatru szczególnie mocno działa na wyobraźnię, pozwalając bez trudu, niejako przy okazji, przyswoić wiedzę o życiu odległych w czasie o 2 tysiące lat mieszkańców dzisiejszego Mazowsza.
Do tej pory nasz teatrzyk, zatytułowany Fibula, miał już 19 odsłon, nie licząc zajęć pilotażowych. I za każdym razem dał tak samo dużo satysfakcji, i to zarówno młodym widzom (uczestnikom), jak i prowadzącym zajęcia.














































